Zajęczaki.pl

Zające i Króliki

oraz zasady

postępowania z nimi

 

Historia Lola - małego zajączka (historia i zdjęcia dzięki uprzejmości właścicieli strony http://ti-vo.pl/)

Lolo to zajączek, który został wykopany z kotlinki przez psa. Pies wyniósł go w zębach i pozostawił samego na środku drogi, co nie dawało żadnych możliwości na bezpieczny powrót malucha do norki. W żadnym innym wypadku nie przygarnęlibyśmy zająca do domu, ale w tej sytuacji nie mogliśmy postąpić inaczej. Takim oto sposobem znalazł się u nas maleńki zajączek.

Lolo na początku bał się nowego otoczenia, nowych zapachów, dźwięków. Nie był w stanie samodzielnie przyjmować pokarmu, dlatego karmiliśmy go ze strzykawki mlekiem dla kociąt Kitty Milk. Jednak od razu zaufał nam, ludziom. Po drugim dniu pobytu w domu skojarzył, że człowiek zawsze przychodzi z czymś dla niego - mlekiem, lekami, siankiem, wodą. Był to kolejny krok do przodu, ku lepszemu. Po pewnym czasie bardzo lgnął do ludzi, potrzebował kontaktu z kimś, kto wydawał mu się jego rodziną. Taki obrót sprawy wykluczył możliwość powrotu Lolcia na wolność. Także i my go bardzo pokochaliśmy. To malutkie ciałko, które ciągle dążyło tylko do tego, żeby możliwie najmocniej wtulić się w człowieka, wzbudzało wielkie emocje.

Po kolejnym nocnym karmieniu zaniepokoił nas brak bobków malucha. W przypadku tak malutkich zajęczaków, trawienie trwa nawet 24h, dlatego wstrzymaliśmy się z alarmem. Kiedy po całym dniu, bobków nadal nie było, zaczęliśmy walkę o - jak się okazało później - życie Lolcia. Brak bobków okazał się być wzdęciem i zatorem jednocześnie, co jest bardzo niebezpieczne przy takich maluchach. Codzienne podawanie leków nie pomogło, nasza walka również nie pomogła. Lolo powoli umierał. Jako, że była noc, nie mieliśmy możliwości wizyty u weterynarza. Lolo siedział już nieruchomo, ciężko oddychał.. o 7 rano wsiedliśmy do auta i pędziliśmy do weterynarza. Nie zdążyliśmy..

Jak się później okazało, Lolo miał zaledwie kilka dni.. Mimo naszej walki o życie Lolcia, jego maleńki organizm był za słaby i nie dał rady...

UWAGA!! Jeśli nie ma wyraźnych przyczyn nie należy zabierać zajączka z jego miejsca. Matka zając zjawia się przy nim jedynie dwa razy na dobę, aby go wykarmić! Jego mama go nie opuściła jeśli siedzi sam, on po prostu na nią czeka!
 

UWAGA!! Jeśli nie ma wyraźnych przyczyn nie należy zabierać zajączka z jego miejsca. Matka zając zjawia się przy nim jedynie dwa razy na dobę, aby go wykarmić! Jego mama go nie opuściła jeśli siedzi sam, on po prostu na nią czeka!